B-Wolf z zburzeniem patrzyła na papugującą ją lalkę która się śmiała cały czas .Ten śmiech nie był radosny,tylko z kpiną i wywołujący dreszcz na plecach,ale nie uniej.Ona już przyzwyczaiła się do tego.Była samotna,nie miała nikogo oprócz tych głupich kawałków drewna (lalek).Jej ojciec umarł już sto lat temu ,tak samo jak matka która wyrzekła się być nieśmiertelną.Wstrykneła lalkę a ona odleciała, odbiła się od ściany i upadła na podłogę.
Nagle poczuła że ktoś ją woła.Wstała i spojrzała na swoje ręce .Świeciły. W końcu ,już myślałam że to nigdy nie nastąpi.Zamieniła się w swoją "łańcuchową "postać i nagle znalazła się na jakieś małej arenie a przednią stał człowiek z katana,trzęsąc się .
-Po co mnie wzywaliście nędzni śmiertelnicy?-powiedziała z dziwnym warkotem .
-O mój Boże to Bea Wolf ! Zwołajcie wszystkich z pandory z bronią i to szybko !-powiedział jakiś okularnik.
Oczami Rose
Wkurzyli mnie!Jak można tak ignorować najpotężnego łańcucha!!!!
-Mnie się nie ignoruje!!!-krzyknęłam i zamachnełam się moimi 2 kosami z 3 ostrzami i zabiłam człowieka przedemną .Wyskoczyłam z areny i zawyłam wściekle.Nagle przedemną stanęła Bea Rabbit.
-Ahh Bea Rabbit ,nie widzieliśmy się już dawno,nie prawdaż ? -Zamachnełam się kosą lecz ona zrobiła unik.
-Zostaw ich! Nic Ci nie zrobili! -powiedziała i zamachneła się kosą lecz sprytnie je zatrzymałam i popchnełam B-Rabbita do tyłu .Zamachnęłam się i odrzuciłam kilku ludzi do tyłu raniąc ciężko .Mój zwrok zatrzymał się na czarnowłosym chłopaku z żółtymi oczami.Był w płaszczu i miał lekko lokowane włosy i strzelał do mnie z pistoletu. Wyprostowałam się , podeszłam do niego i schyliłam się z ręką na piersi
-Wydaj rozkaz mój nowy panie...-wspominałam że sama bez zgody podpisuje pakt?Nie?To teraz wiecie .Chłopak był wyraźnie zdziwiony i nie ukrywał tego.
-Eeeeeeee...Odejdź -powiedział a ja się wyprostowałam .
-Dobrze-odmieniłam się , przytuliłam się do niego i pocałowałam w usta ,a na koniec pocałunku przygryzłam jego język.Tam będzie znak...I zniknęłam....
czwartek, 31 grudnia 2015
Puszka Pandory 1 •Legenda powstaje •
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz